W miniony weekend lokalne społeczności wstrzymały oddech, gdy w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie przedstawiające ekstremalnie szybką jazdę na autostradzie A4. Film, który natychmiast stał się viralem, zmobilizował służby do podjęcia zdecydowanych działań. Policja z Chorzowa błyskawicznie zajęła się analizą materiału, co pozwoliło na szybkie rozpoczęcie procesów wyjaśniających.
Brawurowa jazda na A4
Na wideo, które obiegło internet, prędkościomierz samochodu wskazywał wartości przekraczające 300 km/h, osiągając nawet 320 km/h. W odpowiedzi na tę niebezpieczną sytuację, prokuratura zdecydowała się na zabezpieczenie pojazdu marki BMW jako głównego dowodu w toczącym się postępowaniu. Obecnie trwa dochodzenie mające na celu ustalenie, czy doszło do przestępstwa z art. 174 Kodeksu karnego, dotyczącego stworzenia zagrożenia katastrofą w ruchu drogowym.
Śledztwo pod nadzorem prokuratury
Pod bacznym okiem prokuratury, policja prowadzi intensywne czynności wyjaśniające, które mają doprowadzić do pełnego rozeznania w tej niebezpiecznej sytuacji. Kluczowym celem jest ustalenie tożsamości osoby prowadzącej pojazd w momencie nagrywania filmu, co jest niezbędne do podjęcia odpowiednich kroków prawnych i poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Dzięki sprawnej współpracy funkcjonariuszy, udało się ustalić, kto był właścicielem pojazdu oraz osobę odpowiedzialną za nagranie szaleńczej jazdy. Teraz kluczowe jest zidentyfikowanie kierowcy, aby wymierzyć mu adekwatne konsekwencje, które mogą posłużyć jako przestroga dla innych uczestników ruchu.
Źródło: Policja Śląska
