Mężczyzna zaczepiony przy ulicy Warszawskiej w Katowicach pożyczył nieznajomemu kierowcy 1000 złotych. W zamian otrzymał biżuterię, która miała zabezpieczać zwrot pieniędzy. Dopiero jubiler stwierdził, że przedmioty nie przedstawiają wartości.
Prośba o pomoc w podróży
Kierowca tłumaczył przechodniowi, że ma problem z bankiem i potrzebuje gotówki na nocleg oraz paliwo. W samochodzie siedziała także kobieta z dzieckiem. Mężczyzna obiecał zwrócić pożyczkę, a jako dowód wiarygodności dał rozmówcy sygnet, który przedstawił jako cenny.
Przechodzień pojechał z nim do swojego domu, skąd zabrał 1000 złotych. Po przekazaniu pieniędzy dostał jeszcze drugi sygnet i łańcuszek. Kierowca zostawił mu numer telefonu, zapowiedział kontakt przez komunikator internetowy i odjechał.
Wizyta u jubilera wykazała, że przekazana biżuteria nie przedstawia wartości. Poszkodowany zgłosił sprawę w Komisariacie Policji I w Katowicach. Funkcjonariusze prowadzą działania zmierzające do ustalenia sprawcy.
Na co uważać, gdy nieznajomy prosi o pieniądze?
Policjanci radzą, by nie przekazywać obcym osobom gotówki ani cennych przedmiotów i nie podejmować decyzji pod wpływem emocji. Ostrożność warto zachować także wtedy, gdy proszący oferuje biżuterię jako zabezpieczenie pożyczki. Samo zapewnienie właściciela nie potwierdza jej rzeczywistej wartości.
Podejrzenie oszustwa można zgłosić policji lub pod numerem 112.
Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Katowicach
