Po kolizji w Będzinie uczestnicy zdarzenia mogli już odjechać, lecz samochód jednej z kierujących odmówił posłuszeństwa. Rozładowany akumulator i zablokowany hamulec postojowy sprawiły, że na miejscu ponownie potrzebna była pomoc policjantów.
Do zdarzenia doszło na ulicy Paryskiej, w pobliżu drogi wojewódzkiej nr 910. Skierowani tam funkcjonariusze będzińskiej drogówki ustalili, że kobieta prowadząca auto osobowe błędnie oceniła organizację ruchu. Sądziła, że porusza się drogą jednokierunkową.
Kiedy dostrzegła pomyłkę, zaczęła cofać. Podczas tego manewru zbyt mocno skręciła kierownicę i uderzyła w BMW, które stało przed sygnalizatorem, czekając na zmianę światła.
Po zakończeniu policyjnych czynności rozładowany akumulator uniemożliwił kobiecie dalszą jazdę. Mundurowi zamierzali zepchnąć jej pojazd w bezpieczne miejsce, lecz przeszkodziła im blokada hamulca postojowego.
Funkcjonariuszom udało się wspólnie odblokować hamulec, a następnie przemieścić samochód. Dzięki ich pomocy nie było potrzeby wzywania lawety. Policjanci zajęli się więc nie tylko wyjaśnieniem okoliczności kolizji, ale także usunięciem problemu, który pojawił się po zakończeniu czynności.
Źródło: Wiadomości Policja Śląska
