Zamarznięte stawy to pułapka – apelujemy do rodziców o ostrożność!

Podczas jednej z interwencji, policjanci z Gliwic przybyli na miejsce, gdzie zastali funkcjonariuszy Straży Miejskiej oraz dwójkę dzieci w wieku wczesnoszkolnym, bawiących się na zamarzniętej powierzchni stawu. Na brzegu obecny był 41-letni mężczyzna, ojciec jednego z dzieci, który za zgodą prawnego opiekuna opiekował się również drugim dzieckiem. Mężczyzna zapewnił policjantów, że dzieci nie oddalały się od brzegu, a po przebadaniu alkomatem okazało się, że nie był pod wpływem alkoholu.

Odpowiedzialność opiekunów za bezpieczeństwo dzieci

Funkcjonariusze z komisariatu Policji V rozpoczęli gromadzenie materiałów dowodowych w tej sprawie, badając, czy doszło do narażenia dzieci na utratę życia lub zdrowia. Zgodnie z prawem, osoby mające obowiązek opieki nad dziećmi są objęte surowszą odpowiedzialnością karną w przypadku zagrożenia ich bezpieczeństwa, co może skutkować karą pozbawienia wolności do 5 lat.

Niebezpieczeństwa związane z zabawą na lodzie

Dorosłych, w tym rodziców i opiekunów, przestrzega się przed pozwalaniem dzieciom na zabawę na zamarzniętych zbiornikach wodnych. Grubość lodu jest często nieprzewidywalna, a wejście na niego może w każdej chwili skończyć się tragedią. Dzieci, z racji swojego wieku, nie są w stanie samodzielnie ocenić zagrożenia, dlatego odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo spoczywa na dorosłych. Lód może pęknąć nawet przy brzegu, a kontakt z zimną wodą prowadzi do szybkiego wychłodzenia organizmu, co stanowi realne zagrożenie dla życia i zdrowia.

Wspólna odpowiedzialność i szybka reakcja

Aby zapobiec nieszczęśliwym wypadkom, ważne jest, by w sytuacjach, gdy widzimy osoby wchodzące na lód lub inne niebezpieczne sytuacje, niezwłocznie działać. Najszybszym sposobem na reakcję jest kontakt ze służbami ratunkowymi pod numerem alarmowym 112. Nasza wspólna czujność może uratować życie i zapobiec tragedii.

Źródło: Policja Śląska