Kradł mimo dozoru, trafił do aresztu na 3 miesiące

W Jastrzębiu-Zdroju odnotowano falę kradzieży w lokalnych sklepach, co wywołało niepokój wśród pracowników i mieszkańców. Mężczyzna podejrzany o te czyny działał z zaskakującą zuchwałością i regularnością, wybierając różnorodne przedmioty jako swoje łupy. Jego zainteresowanie sięgało od kosmetyków, artykułów chemicznych, po bardziej wartościowe rzeczy, takie jak elektronika i sprzęt AGD, w tym telefon komórkowy czy ekspres do kawy. Wartość skradzionych przedmiotów często przekraczała próg 800 złotych, co kwalifikowało te czyny jako przestępstwa.

Śledztwo i zatrzymanie

Intensywne działania jastrzębskich policjantów pozwoliły na zatrzymanie sprawcy podczas jednej z jego licznych prób kradzieży. Złapany mężczyzna był już znanym funkcjonariuszom przestępcą, który od 27 października zdołał dokonać ponad 20 kradzieży w różnych punktach handlowych miasta. Łączna wartość zrabowanych przez niego towarów wyniosła ponad 7 tysięcy złotych.

Reakcja organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

10 stycznia podejrzanemu przedstawiono zarzuty, a następnie objęto go nadzorem policyjnym. Niestety, nie przyniosło to oczekiwanych efektów, gdyż mężczyzna unikał obowiązku meldowania się i kontynuował swoje przestępcze działania. W odpowiedzi na ciągły brak poprawy zachowania, 24 stycznia prokurator z Prokuratury Rejonowej w Jastrzębiu-Zdroju złożył do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie sprawcy.

Decyzja sądu i konsekwencje

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, decydując o umieszczeniu podejrzanego w areszcie na okres trzech miesięcy. Ta decyzja ma na celu nie tylko powstrzymanie mężczyzny przed dalszymi kradzieżami, ale również zapewnienie bezpieczeństwa społeczności lokalnej. Incydent ten podkreśla determinację organów ścigania w walce z przestępczością oraz potrzebę współpracy społeczności lokalnej w przeciwdziałaniu takim zjawiskom.

Źródło: Policja Śląska