10 października w Siewierzu, około godziny 11:00, miało miejsce nietypowe zdarzenie w jednym ze sklepów przy ulicy Piłsudskiego. Policjant, który akurat robił zakupy poza służbą, zwrócił uwagę na podejrzane zachowanie mężczyzny w sklepie. Klient ten pozostawił wózek z produktami tuż przy wejściu, po czym wyszedł przez strefę kas samoobsługowych. Mężczyzna poczekał, aż drzwi automatyczne otworzą się ponownie, i wówczas zabrał wózek, kierując się na parking.
Reakcja policjanta na nietypowe zachowanie
Funkcjonariusz, będąc świadkiem całej sytuacji, nie pozostał obojętny. Obserwował, jak mężczyzna umieszczał wózek wraz z zawartością w bagażniku swojego samochodu. Policjant natychmiast zainterweniował, okazując legitymację służbową. Mężczyzna próbował wyjaśnić swoje zachowanie, twierdząc, że zapomniał o zakupach i za wszystko zapłacił wcześniej. Jednak te tłumaczenia nie przekonały funkcjonariusza.
Potwierdzenie kradzieży i działania policji
Na miejsce wezwano patrol z Komisariatu Policji w Siewierzu. Policjantki po przybyciu dokonały przeglądu nagrań z monitoringu sklepowego. Materiał wideo wykazał, że mężczyzna nie zapłacił za towary, które wyniósł ze sklepu. Wartość skradzionych produktów oszacowano na ponad 400 złotych. Pomimo kradzieży, towar nie został uszkodzony i mógł wrócić na półki, gotowy do sprzedaży.
Konsekwencje dla sprawcy i dalsze odkrycia
W trakcie sprawdzania danych mężczyzny w policyjnych rejestrach ujawniono, że jest on poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową Bielsko-Biała Północ. Za kradzież został ukarany mandatem karnym przez funkcjonariuszki z Siewierza. To zdarzenie jest przykładem, że czujność policji nie kończy się po godzinach pracy. Dzięki zdecydowanej reakcji funkcjonariusza, który nie zignorował podejrzanego zachowania, sprawca poniósł konsekwencje, a skradzione mienie zostało odzyskane.
Źródło: Wiadomości Policja Śląska
