40-letni zabójca swojej partnerki złapany na cmentarzu

uduszenie

Do tragedii doszło w ubiegły poniedziałek w Tychach, gdzie 40-letni mężczyzna udusił 28-letnią kobietę. Sprawca sam zawiadomił policję i przyznał się do winy, a następnie oznajmił, że obecnie przebywa na cmentarzu i jest gotów, aby oddać się w ręce prawa. Podejrzany został osadzony w areszcie tymczasowym. Może trafić do więzienia nawet na dożywocie.

Ciało martwej 28-latki znaleziono we wtorek (23 listopada) w jednym z mieszkań przy ul. Sienkiewicza w Tychach (woj. śląskie). Ofiara została uduszona. Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Tychach Barbara Kołodziejczyk, podejrzany został już aresztowany. Jest nim 40-letni mieszkaniec Tychów.

Zabójca zadzwonił na policję i przyznał się do winy

Mężczyzna samodzielnie zadzwonił na numer alarmowy i oznajmił, że udusił swoją partnerkę, a jej ciało zawinął w folię. Poinformował również, gdzie w tej chwili znajdują się zwłoki. I dodał, że sam znajduje się teraz na cmentarzu w Knurowie i dzwoni, aby oddać się w ręce policji. Na miejsce wysłano funkcjonariuszy z KMP w Tychach, dzięki którym mężczyzna został aresztowany.

Jak podaje prokurator Maria Paszek, 40-latek usłyszał już zarzuty w swojej sprawie, a Sąd Rejonowy w Tychach osadził go w areszcie tymczasowym na okres trzech miesięcy. Mężczyzna oskarżony jest o dokonanie zabójstwa z zamiarem bezpośrednim. Może mu grozić nawet dożywotnie pozbawienie wolności.