Ruda Śląska: Pobił kobietę i jej córkę. Matka 13-latki zmarła w szpitalu

zabojstwo-pobicie

Do szpitala w Rudzie Śląskiej przywieziono 49-letnią kobietę i jej 13-letnią córkę. Obie poszkodowane zostały ciężko pobite i doświadczyły obrażeń głowy. Kilka godzin później 49-latka zmarła w szpitalu. Policja zatrzymała już w tej sprawie podejrzanego mężczyznę, który jest również siostrzeńcem zmarłej kobiety.

Do okrutnego czynu doszło w miniony piątek wieczorem na Halembie w Rudzie Śląskiej. Jak poinformował rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej, Arkadiusz Ciozak, do zbrodni doszło w domu jednorodzinnym przy ul. Poniatowskiego.

Na pomoc pobitym kobietom przyszedł ich krewny

Z początku będąca świadkiem i ofiarą pobicia 13-letnia dziewczyna zadzwoniła do swojego krewnego, przedstawiając mu całą sytuację. Ów krewny powiadomił członka rodziny w Rudzie Śląskiej, który pojawił się w domu jednorodzinnym około godziny 21:00, natychmiast wzywając policję.

Po wejściu do domu znalazł 49-letnią matkę, która z powodów obrażeń głowy była w bardzo ciężkim stanie. Z kolei jej 13-letnia córka miała złamany nos i liczne siniaki na twarzy. Wyznała też, że była podduszana przez sprawcę. Matka 13-latki trafiła na oddział intensywnej terapii, gdzie po kilku godzinach zmarła na skutek otrzymanych ran. Natomiast jej córka – po uzyskaniu niezbędnej pomocy medycznej – została wypisana ze szpitala.

Podejrzany o morderstwo ukrywał się przed policją

Jak na tę chwilę policja nie podaje zbyt wielu szczegółów związanych ze sprawą. Wiadomo, że do sytuacji doszło kilka godzin po tym, jak mąż 49-latki wyszedł do pracy. Policjanci podejrzewają, że sprawcą może być 24-letni siostrzeniec zamordowanej kobiety. Kiedy mundurowi odwiedzili jego miejsce zamieszkania, 24-latka nie było w domu. Znaleziono go w zupełnie innym miejscu, gdzie przebywał w ukryciu.

W momencie zatrzymania podejrzany został przebadany narkotestem i alkomatem. Okazało się, że w jego organizmie znajduje się nie tylko 0,5 promila alkoholu, ale również amfetamina. Natomiast w domu, gdzie doszło do zbrodni, policjanci zabezpieczyli zakrwawioną kostkę betonową, która prawdopodobnie posłużyła jako narzędzie zbrodni.

Jak podaje Prokurator Rejonowy w Rudzie Śląskiej – Adam Grzesiczek, podejrzany nie przyznał się do zarzutu i jak na razie prowadzone są czynności procesowe związane ze sprawą.